Imię Boga
...po czym słychać strzały
piękne to i świetlane
krzyczał pomazaniec
tej prawdy wątpliwości
ogłuszony przez wrzask radości
zachodzi noc człowieka
jałową czernią nieba
pod sklejone powieki
lepkie ciepło ziemi
naszej ziemi
i wspólny oddech
Nie było Cię,
a teraz jesteś.
Jak morze:
wpływasz i głaszczesz
moje brzegi.
Łagodzisz mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz