piątek, 26 lipca 2013

był tytuł

Poeta nie pamięta
o kim myślał
gdy to pisał

Poeta nie pamięta
co napisał
gdyż wymazał
i nadpisał

Archeolog obcy
to prześwietli
i przeczyta

o ile będzie
o ile było

niedziela, 16 grudnia 2012

Minuty

lekkie światło owiewa nasze twarze
płyną wolno łagodne wiru smugi
promienie ciepła w barwie herbaty
jak koty błyski mrużą

z kwaśnym uśmiechem przeprasza
czas co na palcach przychodzi
jakby się sam wstydził
tych spędzonych godzin

one tańczą jak śniegu płatki
wokół latarń bursztynem wiedzione
o tym locie nie zapomnianym
w zimnych zaspach śnią przytulone

czwartek, 13 grudnia 2012

Czwartek 13 grudnia 2012


Imię Boga
...po czym słychać strzały

piękne to i świetlane
krzyczał pomazaniec
tej prawdy wątpliwości
ogłuszony przez wrzask radości

zachodzi noc człowieka
jałową czernią nieba
pod sklejone powieki
lepkie ciepło ziemi

naszej ziemi
i wspólny oddech



Nie było Cię,
a teraz jesteś.
Jak morze:
wpływasz i głaszczesz
moje brzegi.
Łagodzisz mnie.

wtorek, 4 grudnia 2012

Sobota 22 września 2012


krawędź języka
poświata dotyka
harmonia linii
mozaik słów

przedmiot myśli
zagadki zjawiska
podmiot kradnie
element snu

środa, 15 sierpnia 2012

Środa 15 sierpnia 2012


nić zmierza w błękicie
czas odmierza
w dwie strony

chmury rozbiegają się
i zbiegają
w burzy
co dudni
i nic nie znaczy

ceny spadają
blakną znaki
etykiety
zawodzą
wypłukanym żalem

zielone rzeki
niosą dary
głębi nie skonałej
bez dennej a wyniosłej

pamięci śmieci
zawiniętej w kłębek
Planety



To wszystko rodzi się przypadkiem. Przypadkiem rodzi, przypadkiem umiera. Wynika jak z diagramu, przecięcia współrzędnych: nadrzędnych i podrzędnych. Po czym chodzi, oddycha i pluje; marnieje i za zakrętem znika. W wypadku współpodrzędnych: miejsca, czasu... Zderzenia.

poniedziałek, 9 lipca 2012

Środa 22 maja 2012


Wreszcie
Kataklizm
i wszystkie na raz.
Obrazki kłębią się,
w tornadach,
rozmywają się w kurzu
i śmieciach, porwanymi
w strugach - nici
poplątanych myśli, słów postaci... filmów

Ja poczekam...
Ta burza odejdzie,
bałagan zastygnie
- w ciszy spoczynku.

Może chmury z daleka
przygnały coś
ciekawego...
Coś nowego.

Już rozjaśnia się...
Świeżość.

niedziela, 20 maja 2012

Wtorek 1 maja 2012


Obracaj, obracaj...
Smak wydobądź!
Piękna.
Mimo woli
zielonego słońca
powiewu tańca.
Muzyki.
Kołysania rozmajonych drzew.